Tym intrygującym tytułem chciałem zacząć bardzo istotny temat o naszym świecie wewnętrznym.
Babylon 5 to tytuł starego serialu SF, moim zdaniem najlepszego jaki zrobiono. Pewnie dlatego, że to dzieło natchnione, tak jak wiele wspaniałych utworów muzycznych. Nie zamierzam tego twierdzenia udowadniać. 😛
O czym więc ten serial jest, że tak mnie zaintrygował? Jest to historia życia kilku postaci, pokazane ich życie wewnętrzne, trudne wybory i jeszcze trudniejsze konsekwencje. Wszystko w pięknej, teatralnej scenerii kosmosu, aniołów i demonów.
Każdy odcinek, jak to w serialach bywa, zaczyna się tak zwaną czołówką. W niej narrator zadaje dwa pytania, które są motywem przewodnim serialu i moim zdaniem kluczem do naszego świata wewnętrznego. Pytania brzmią:
Te dwa pytania właściwie w naszym świecie, nie istnieją bez siebie. To pierwsze ważne spostrzeżenie jakie robimy gdy zaczynamy je sobie zadawać. Definiuję siebie w oparciu o to czego chcę a to kim jestem wpływa na to co chcę. Umysł po chwili się poddaje, bo bez pierwszego nie zna drugiego a jak nie zna odpowiedzi na drugie pytanie to i nie zna na pierwsze. Gdy zaczynamy się irytować próbując na nie odpowiedzieć, to na pewno wybraliśmy złe narzędzie do tego zadania, więc zacznijmy od nowa.
Z czasem, jak zaczniesz mówić to na głos i poczucie samo oszukiwania się będzie maleć, szczerze, to znaczy, że bardziej wiesz kim jesteś. 🙂
2. Czego chcę?
W tym pytaniu konieczne jest zwrócenie uwagi na czas. To fenomen przypisany do naszego świata ziemskiego. Teraz może chcieć mi się jeść ale w życiu chciałbym odwiedzić Australię. To tak w uproszczeniu, chcemy rzeczy krótko i długo terminowych. Wiem, że to co daje nam zadowolenie z siebie to poczucie realizacji tych zachcianek długoterminowych. Jednak wygodnie jest zacząć od Tu i Teraz. Zacząć robić to na co mam ochotę i zobaczyć czy to mi służy, czyli czy naprawdę tego chciałem.
Gdy mam ochotę się położyć i odpocząć, to znaczy, że oczekuję wstać wypoczęty. Chcę więc być wypoczęty. No więc zastosujmy w praktyce czy działa, idę się położyć i… No właśnie, jak wstanę po półgodzinie i jestem zadowolony to mamy sukces. Wiedziałem czego chcę. Jednak gdy tylko jestem coraz bardziej zirytowany, to znaczy, że nie bardzo wiem czego chcę w bieżącej chwili. Pewnie jeszcze bardziej chybiony jest cel długoterminowy.
Chcę tym przekazać, że to naprawdę istotne pytanie: Czego chcę? warto zacząć od małych kroczków i sprawdzić jak mi idzie rozumienie siebie, swojego ciała, emocji itd… na co dzień.
Mało kto rodzi się i umiera oświecony ale to wcale nie znaczy, że nie można zrobić w życiu czegoś fajnego dla siebie. Większość metod jest dostatecznie prosta by każdy z nas, nie tylko mistrzowie świata, sobie pomogli.
© klinikazdrowegoczlowieka.pl 2021